Mazowsze serce Polski nr 12/19

A zapłacą znów samorządy

2019.12.16 10:50 , aktualizacja: 2019.12.18 12:17

Autor: Agnieszka Stabińska, Wprowadzenie: Agnieszka Stabińska

projekst stadionu miejskiego w Płońsku Wizualizacja stadionu...
skarbnik województwa mazowieckiego przy mównicy Skarbnik Marek Miesztalski...

Łatwo rozdawać pieniądze, gdy sięga się po nie do cudzego budżetu. Odczuwają to samorządy, które z własnych środków coraz częściej zmuszane są pokrywać koszty rządowych pomysłów.

 

Samorządy mają poważny problem. Zmiany podatkowe przeforsowane przez rząd doprowadziły do ubytku w dochodach jednostek samorządu terytorialnego województwa mazowieckiego w skali blisko 12 proc. w 2020 r. i latach kolejnych.

Roczna strata w samorządowych budżetach w stosunku do bieżącego roku to niemal 6 mld zł – wyliczył Departament Budżetu i Finansów Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego w Warszawie. Ubytek w dochodach JST  jest rezultatem zmniejszenia stawki podatku PIT w I grupie z 18 na 17 proc. wzrostu kosztów uzyskania przychodu i zniesienia podatku PIT dla młodych do 26 r. życia.

Jak mówi Paweł Swianiewicz, prof. nauk ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, „argument, że w obecnej sytuacji samorządy dadzą sobie radę, bo w ostatnich latach ich dochody wzrastały nie ma racji bytu ”[1]. Widać to już po przygotowanych budżetach. Są cięcia, które dotkną wielu aspektów życia publicznego. Ucierpią m.in. inwestycje drogowe, remonty, zieleń miejska, kultura, oświata, promocja, sport, utrzymanie czystości. W wielu miastach wzrośnie też podatek od nieruchomości. Aktualizacja stawek w tym obszarze ma częściowo uzupełnić straty spowodowane decyzjami rządu. Mniejsze wpływy do budżetów samorządów oznaczają zmniejszone środki na usługi dla mieszkańców.

 

Oszczędzanie na inwestycjach

– Ubytek dochodów wynikający z wprowadzanych przez rząd zmian w podatku PIT to dla samorządów Mazowsza poważny problem. Szczególnie dla tych, gdzie udział PIT w dochodach jest znaczący. Jeśli chodzi o samorząd województwa – mamy o 8,6 mln zł wpływu mniej – zaznacza skarbnik województwa mazowieckiego Marek Miesztalski.

 

Za taką kwotę można by zakupić np. 2 lub 3 rezonanse magnetyczne, zmodernizować oddział szpitalny, zbudować czy też zmodernizować drogi.

 

– Jeśli, poza zerowym PIT-em, dodamy do tego inne zmiany w podatkach, to okazuje się, że budżet Mazowsza ponosi łącznie spore straty –  zauważa Marek Miesztalski.

 

Rok 2020 będzie trudny pod względem budżetowym dla funkcjonowania samorządów w całym kraju. Rok 2020 będzie trudny pod względem budżetowym dla funkcjonowania samorządów w całym kraju. Ujemną nadwyżkę wykazuje dzisiaj 31 miast na prawach powiatu, 58 powiatów ziemskich (w kolejnych 46 jest ona niższa niż 1 mln zł) oraz 865 gmin (w kolejnych 751 jest ona niższa niż 1 mln zł)[2].

To nie pierwszy raz, kiedy ciężar rządowych decyzji przerzucany jest na samorządy. Ich koszty ponoszą mieszkańcy. Już wiadomo, że w wielu mazowieckich miastach i gminach trzeba było zrezygnować z prospołecznych projektów.

 

– Mamy już uchwalony budżet Ciechanowa na 2020 r. Jego opracowanie było wielkim wyzwaniem i sprawiło trudności. Łączna strata finansów, z powodu decyzji rządu, to około 12 mln zł, a może być jeszcze większa, bo nadal nie wiemy, co ze stawkami za energię. To potężne konsekwencje jak na miasto, które liczy 44 tys. mieszkańców. Niestety, mamy do czynienia z celowymi, przemyślanymi działaniami polskiego rządu, który osłabia finansowo gminy i miasta, aby odebrać im niezależność i swobodę działania – zaznacza prezydent Ciechanowa Krzysztof Kosiński, sekretarz Związku Miast Polskich.

 

Jak podkreśla, ponad połowę wszystkich inwestycji publicznych realizują samorządy.

 

– Jeśli samorządy, przyduszone obciążeniami finansowymi, przestaną inwestować, to czeka nas kryzys gospodarczy na życzenie krótkowzrocznych polityków. W Ciechanowie musieliśmy zmniejszyć środki na remonty budynków i dróg oraz zaplanować wzrost podatku od nieruchomości, który nie był zmieniany przez 7 ostatnich lat. Jednak teraz z powodu działań nieudolnego rządu, przerzucającego koszty swoich decyzji na samorządy, nie mieliśmy wyboru – reasumuje prezydent Krzysztof Kosiński.

 

Jak podkreślali wielokrotnie samorządowcy, to właśnie samorząd jest najbliżej ludzi. Otwarty na ich potrzeby, realizujący najbardziej oczekiwane przez mieszkańców inwestycje. Doposażenie szkół, w których uczą się dzieci, budowa dróg, którymi poruszamy się na co dzień, dbałość o szpitale, w których się leczymy. To inwestycje, na które samorządy muszą szukać funduszy.

O tym, że tegoroczny budżet jest inny niż poprzednie, wskazuje burmistrz Płońska. W przypadku miasta ubytek wyniósł około 10 mln zł. Jak wyliczyli urzędnicy, za te pieniądze można by gruntownie wyremontować cztery kamienice albo wybudować pięć ulic w mieście.

 

Rosną koszty usług i energii

– Po raz pierwszy z powodu decyzji na szczeblu krajowym musieliśmy zmierzyć się z tak poważnym ubytkiem dochodów z tytułu podatków PIT i CIT, konsekwencjami finansowymi spowodowanymi podwyżką pensji nauczycieli, niedoszacowaniem subwencji oświatowej, wzrostem cen energii elektrycznej, a także opłat za gospodarowanie odpadami o 30 proc. Nie po raz pierwszy samorządy finansują wydatki, które pokrywać powinien rząd, ale pierwszy raz na taką skalę – zaznacza burmistrz Płońska Andrzej Pietrasik. – Ograniczamy do niezbędnego poziomu wydatki na usługi komunalne i niektóre zadania, m.in. zamiatanie ulic, remonty i zimowe utrzymanie dróg, szkół, przedszkoli, zieleni, chodników, konserwację oświetlenia ulicznego. Po raz pierwszy też – ze względu na brak pieniędzy – nie ujęliśmy w planie budżetu ani jednego wniosku spośród kilkudziesięciu składanych przez radnych, mieszkańców i inne podmioty. Jest to dla nas bardzo smutny precedens – dodaje.

 

O tym, że przyszłoroczny budżet gminy Mszczonów jest jednym z najtrudniejszych, wspomina też Józef Grzegorz Kurek.

 

– Przyczyną tego są przede wszystkim zwiększone wydatki na oświatę, które musimy w całości pokryć z własnego budżetu. Wiadomo, że pieniędzy nie wystarczy na wszystko, co chcielibyśmy realizować w 2020 r. Na pewno nie będzie środków na termomodernizację i rozbudowę Szkoły Podstawowej w Lutkówce, która niedawno obchodziła jubileusz 100-lecia. Nie będzie także nas stać na remonty i rozbudowy ochotniczych straży pożarnych w Piekarach, Zbiroży i Osuchowie – wylicza. – Należy także mieć na uwadze, że na kondycję samorządów istotny wpływ ma podwyżka cen energii oraz wzrost cen usług świadczonych na rzecz samorządu, np. wywóz śmieci. Wszystko to będzie skutkowało wyższymi cenami ofertowymi wykonawców na realizację zadań inwestycyjnych. Musimy mieć świadomość, iż w efekcie spięcie budżetu w sposób umożliwiający zachowanie potencjału rozwojowego będzie w roku 2020 wyzwaniem dla wielu samorządów – zaznacza burmistrz Kurek.

 

Samorządom brakuje pieniędzy na wiele rzeczy.

 

– Pogorszenie sytuacji finansowej gminy oznacza odsunięcie w czasie planowanych inwestycji mieszkaniowych (budowa budynków komunalnych i socjalnych) oraz oświatowych m.in. budowa nowego przedszkola i żłobka. Musimy również ograniczyć liczbę planowanych imprez kulturalnych. Pomimo różnych działań oszczędnościowych realizowane inwestycje będziemy musieli finansować powiększając zadłużenie gminy – mówi burmistrz Grodziska Mazowieckiego Grzegorz Benedykciński.

 

Potrzebne jest wsparcie

Związek Miast Polskich zwraca uwagę nie tylko na wzrastające koszty związane z lokalnymi usługami publicznymi i realizacją inwestycji, ale też na – szczególnie dotkliwy dla JST – wzrost kosztów w oświacie. „W latach 2017 i 2018 luka finansowa w oświacie wzrosła z 17,7 do 23,4 mld zł, co pokazał opublikowany w tym roku Raport o finansowaniu oświaty. Należy również przypomnieć o stałym niedofinansowaniu zadań zleconych, co zostało potwierdzone w dwóch raportach NIK, a także o ubytkach w dochodach własnych gmin, które są wynikiem zmian ustawowych (głównie dotyczących zmian w podatku od nieruchomości oraz w opłatach za użytkowanie wieczyste)”[3].

ZMP, w związku z pogarszającą się sytuacją finansową jednostek samorządu terytorialnego przedstawił we wrześniu br. stanowisko, w którym domaga się zapewnienia rekompensat utraconych dochodów oraz źródeł pokrycia gwałtownie rosnących wydatków budżetów gmin, miast, powiatów i regionów. „Samorząd terytorialny jest filarem rozwoju gospodarczego Polski, zapewniając przy tym przeważającą część usług publicznych świadczonych na rzecz obywateli. Wydatki inwestycyjne samorządów wyniosły w okresie od 2004 do 2018 r. aż 494 mld zł (narastająco), wyraźnie przewyższając wydatki inwestycyjne z budżetu centralnego. Dobra kondycja finansowa miast i gmin, powiatów oraz województw przekłada się bezpośrednio na wiele dziedzin życia społecznego i gospodarczego oraz zapewnia fundament dalszego rozwoju całego Państwa”[4] – czytamy w dokumencie.

Apel o rekompensaty pozostaje nadal bez echa.

 


Projekty, z których mazowieckie miasta muszą zrezygnować w 2020 r.

  • w Ciechanowie – niskoenergetyczne Miejskie Przedszkole w technologii modułowej
  • w Płońsku – modernizacja i rozbudowa stadionu miejskiego oraz targowisk, budowa bloku komunalnego, parkingu oraz kładki umożliwiającej przejście pieszym przez rzekę Płonkę jako połączenie komunikacyjne z dużym targowiskiem
  • w Piastowie – rozbudowa Przedszkola Miejskiego nr 42
  • w Siedlcach – drogi współfinansowane z UE oraz z programu modernizacji dróg
  • w Grodzisku Mazowieckim – budowa dróg wraz z uzbrojeniem, poprawa bezpieczeństwa na drogach lokalnych, oraz warunków dojazdowych do posesji i placówek użyteczności publicznej

Źródło: www.miasta.pl


[1] Zob. „Sonda na gorący temat – zerowy PIT uderza w samorządy”, „Mazowsze serce Polski” nr 9/2019

 

[2] Stanowisko Zarządu Związku Miast Polskich z dnia 30 sierpnia 2019 r. w sprawie: sytuacji finansowej samorządów

 

[3] Źródło: businessinsider.com.pl; „Oczy wszystkich powinny zwrócić się w stronę samorządów. "To będzie katastrofa również dla rządu", autor Damian Szymański 

 

[4] Stanowisko Zarządu Związku Miast Polskich z dnia 30 sierpnia 2019 r. w sprawie: sytuacji finansowej samorządów; źródło: www.miasta.pl

Liczba wyświetleń: 63

powrót